/1/asc|/4/asc|/4/asc|/0/desc|/1/asc - Nie wiem....

Menu

- Nie wiem....

Nauka jazdy katowice kredyt inwestycyjny

- Nie wiem. - Był w sali, w której się przebieraliście. Stał na pianinie. - To powinien tam być. - Leć na piętro i przynieś mi tu, do profesorskiego. Ola spełniła polecenie. Postawiła kosz na krześle. Na wierzchu czerniły się porządnie ułożone ubrania. Wydało mi się tego dziwnie mało, nie zatrzymałam jednak uwagi na koszu, ponieważ porwała mnie dyskusja, czy to, co pokazałam na egzaminie, to pastisz Molierowskiego „Don Juana", czy tylko wulgarna aktualizacja. Jedni twierdzili, że pastisz, inni atakowali, że aktualizacja. Niepogodzeni pożegnaliśmy się. W domu stwierdziłam, że w koszu jest wszystko, prócz czarnego płaszcza „burberry" z aksamitnym kołnierzem. Następnego dnia zapytałam Marcina, czy włożył płaszcz do kosza. Zdziwił się. - Ułożyłem go na samym wierzchu. - Nie ma go. - Jak to nie ma? Pani profesor, sam osobiście pakowałem.